• en
  • de
2020-05-04

Czy drukarki 3D są bezpieczne dla zdrowia?

Druk 3D przebojem wkroczył do branży medycznej i stomatologicznej. Dzięki drukarkom trójwymiarowym można szybko tworzyć precyzyjne, indywidualnie dopasowane protezy kończyn, jak również przygotowywać modele ułatwiające przeprowadzanie operacji. Bezdyskusyjne jest to, że drukarki 3D zrewolucjonizowały już teraz rynek medyczny i protetyczny oraz stomatologiczny. Jednak czy podczas swojej pracy urządzenia te stwarzają jakiekolwiek zagrożenie dla operatora i osób znajdujących się w ich pobliżu?

Czy drukarki 3D pracują w sposób szkodliwy dla zdrowia?

Podczas swojej pracy drukarki 3D mogą podgrzewać do wysokiej temperatury filament w celu wykonania zaprojektowanej rzeczy w 3D. Chemicy z Georgia Institute of Technology zbadali, czy certyfikowane drukarki 3D pracują w sposób szkodliwy dla zdrowia człowieka. Wykryli, że w trakcie swojej pracy emitują one szkodliwe, lotne związki organiczne i nano cząsteczki, zdolne przedostać się do ludzkich płuc w czasie oddychania. Niemniej ilość tych substancji jest niewielka, a przy odpowiedniej wentylacji pomieszczenia nie będzie ona zagrażać naszemu zdrowiu.

W czasopiśmie Atmospheric Environment już kilka lat temu opublikowano badania, które wykazały, że drukarki 3D dostępne na rynku w trakcie pracy emitują dużą ilość ultradrobnych cząsteczek UFP. Powstają one w trakcie działania drukarki, kiedy dochodzi do topienia plastiku, co jest niezbędne w przypadku wielu desktopowych drukarek. Najlepiej wybierać tylko zweryfikowane drukarki 3D do użytku domowego i firmowego, ponieważ są to bezpieczne drukarki 3D, emitujące minimalną ilość potencjalnie szkodliwych substancji.

Drukarki, a niebezpieczny pył

 Od czasu do czasu można spotkać się z doniesieniami medialnymi dotyczącymi tego, że podczas drukowania 3D może być emitowany z filamentów niebezpieczny pył. Czy zatem drukarki 3D są bezpieczne dla zdrowia? Okazuje się, że tak, czego dowiedli naukowcy.

SAJTOM Light Future Sp. z o.o., polski ośrodek badawczy postanowił pochylić się nad tym problemem i sprawdzić, czy druk z ABS, PLA, PET i nylonu, czyli sztucznych filamentów jest przyjazny człowiekowi. Po przeprowadzeniu serii badań i zbadaniu emisji zanieczyszczeń powstających podczas drukowania 3D z takich filamentów sformułowano raport, który wskazuje, że używane w druku 3D materiały są całkowicie nieszkodliwe dla użytkowników, o ile przy całym procesie druku trójwymiarowego będą zachowane zasady bezpieczeństwa, dotyczące przede wszystkim prawidłowej wentylacji.

Niektórzy zarzucali, że drukarki 3D nie są przyjazne dla człowieka, ponieważ w procesie topienia filamentu mogą powstawać szkodliwe gazy. Rzeczywiście należy powiedzieć, że w momencie spalania tworzyw termoplastycznych z paliw kopalnianych w temperaturze rzędu od 460 stopni Celsjusza wzwyż powstają szkodliwe opary, ale filamenty w drukarkach 3D nie są podgrzewane do takiej temperatury. Np. w typowych drukarkach FDM standardowo osiąga się temperaturę nie większą niż 250 stopni, a zwykle jest ona i tak znacznie niższa. Nie dochodzi więc do zjawiska tzw. pirolizy, gdy wydziela się tlenek węgla i cyjanowodór ze stapianych tworzyw termoplastycznych.

Odpowiednia wentylacja w pomieszczeniu

Przy pracy drukarek 3D może dojść do emisji niektórych szkodliwych substancji, w różnym stężeniu w zależności od wykorzystywanego do druku filamentu. Jednak zapewnienie w danym pomieszczeniu, w którym pracują drukarki 3D, odpowiedniej wentylacji powinno skutecznie rozwiązać problem. Eksperci są zgodni co do tego, że wystarczy przewietrzyć pomieszczenie, w którym są drukarki 3D, by stężenie substancji po topieniu filamentów było minimalne i zupełnie niegroźne dla zdrowia. Dla pełnego bezpieczeństwa operatorów drukarek 3D można zainstalować filtr HEPA lub zamontować w pomieszczeniu przeznaczonym do druku 3D odpowiedni system wentylacji.